Ewelina i Adrian… czyli mój nowy rekord pod względem ilości zarejestrowanych ujęć (pora sobie jakiś reżim narzucić), ale to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że wraz z nimi odwiedzilismy nowe miejsca i to w najfajniejszym, improwizującym stylu „ładnie wygląda to stajemy”. Ktoś inny może by sie krępował, ale Oni akurat nie- gładko poszło i efekty, nieskromnie przyznam, bardzo mi się podobają. I z tym tematem związany jest konkurs- kto pierwszy (która para) rozpozna jedno (jedno wystarczy) z trzech odwiedzonych przez nas miejsc podczas pleneru (miasto, tory, drzewo) i poda jego lokalizację, dostanie zniżkę na komplet zdjęć weselnych (konkurs dotyczy par „nowych”) . Najłatwiej będzie rozpoznać zapewne część miejską… więc do dzieła!
A teraz wróćmy do porządku rzeczy i zaczynamy z nowinkami!
Pierwsza nowinka: zdjęcia z przygotowań. Miejsce Zakład Fryzjersko-Kosmetyczny Fantazja w Pile, w miłej atmosferze uwiecznilismy na zdjęciach poświęcenia, które musi przejść Panna Młoda ;)
1.
2.
3.
4.
5. A to moje ulubione.
6. Czy te oczy mogą kłamać?
A niewiele później Pan Młody…
1. Pełen luz.
2. 100% luz. „Lew śpi 20h na dobę, 4h przeznacza na polowanie”.
3. Bukiet szczęścia.
4. A to już klasa sama w sobie.
5. Ufff jak gorąco (a było!)
A teraz część konkursowa, czyli gdzież to ach gdzież…

1. Najbardziej oldschoolowy semafor jaki miałem okazję dotykać.
2.
3. Tu lekcja biologii. Kiedyś (przed reformą szkolnictwa) w siódmej klasie dowiedzieliśmy się o co chodzi tak własciwie z tym zapylaniem. Pani się krępowała na tych lekcjach nieco, a niektóre klasy oglądały film poglądowy… nasza klasa nie, do dziś mam żal.
4.
5. „Wśród fali łąk szumiących…”
6.
7.
8. Główna część konkursowa. czyli miejscowość X.
9.
10. Nie… nie Krupówki.
11.
12.
13.
 
14. 
15. Praga też nie.
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22. A tu zupełnie poza konkursem. Pub ATMAN w Pile. Wysoki potencjał do zdjęć, ale to akurat nie dziwota, bo zdaje się że w wystroju maczał palce Paweł „Pabloo” Łukomski- fotograf.
Ale spory wpis wyszedł. No to do dzieła- mail w bannerze na górze.