Oto, co czyni z ludźmi nuda. Ale nie z każdymi ludźmi- nuda musi paść na podatny grunt, tzn. mówiąc krtóko na takich, którzy nie znają słów „krępacja”, „ale pooo coooo…”, „ale będziemy gupio wyglądać” itd.

Otóz jak trafi np. na ekipę z Pasibrzucha (Śmiłowo k. Piły- jedna z najlepszych kuchni w okolicy), to potem wyłazi coś takiego jak poniżej. Zdjęcia jednakowoż nie oddają tego radosnego chaosu, kontuzjogennych wywijasów i pieprznego humoru ww. ekipy. A naprawdę jest na co popatrzeć.

Wesele Sabiny i Jarosława- świeża sprawa.

1. ORMO czuwa i tańczy. Z ORMO wesele jest na 102.

2. Między pacyfikacją demonstracji a kolacją funkcjonariusze ORMO odnajdują się w towarzystwie dam. 

3. Co Pani trzyma w ręku? Tak… pałka, tak… gumowa, tylko jakaś kryzysowa wersja.

4. Trochę później. Jak w 89tym… zmiana władzy. 

5. Ksiądz proboszcz pokazuje parafianom jak należy wywijać piruety… „Taniec z gwiazdami”- wersja parafialna.

6. Siostra Barbara w pełnej krasie.

7. Co łaska! Parafia na wodę nie jeździ.

8. Najlepsze na deser. Chaos uchwycony.

9. Tego zdjęcia nie umiem skomentować. 

10. A tu chłopaki w wersji służbowej.